Kto by pomyślał, że żeby przenieść się do tolkienowskiego Śródziemia, wcale nie potrzeba magii. Wystarczy jedynie bilet do Nowej Zelandii. To tam znajduje się miejsce, w którym zjeść można w Gospodzie pod Zielonym Smokiem i poczuć się jak prawdziwy mieszkaniec krainy Shire.
Hobbiton to miejsce, w którym wizytę pragnie złożyć każdy najwierniejszy fan Tolkiena i serii o Władcy Pierścieni. Dawny plan zdjęciowy, który pozostał na swoim miejscu jako atrakcja turystyczna rozciąga się na powierzchni prawie 5 hektarów w pobliżu miejscowości Matamata w Nowej Zelandii.
Wydawać by się mogło, że wioska Hobbitów to atrakcja jedynie dla miłośników tematyki fantasy. I rzeczywiście możliwość zobaczenia na własne oczy miejsca akcji ulubionych ekranizacji i porównania tego zakątka z filmowymi scenami i opisami z książki jest niezwykłym doświadczeniem. Ale Hobbiton zauroczy w ten sposób naprawdę każdego. Uwielbiacie zwiedzać plany filmowe, drzemie w Was dusza marzyciela albo po prostu lubicie odwiedzać nieoczywiste atrakcje? W takim razie to miejsce dla Was. Co ciekawe nawet 30% turystów odwiedzających wioskę Hobbitów nie zna książek Tolkiena ani nie oglądała filmów ze świata Władcy Pierścieni. Nikomu jednak nie przeszkadza to w spędzeniu w tym miejscu niezapomnianych chwil.
Jak powstał pierwszy świat Hobbita?
Wszystko zaczęło się w 1998 roku, kiedy Sir Peter Jackson wysłał swoją ekipę poszukiwaczy lokalizacji ze specjalną misją znalezienia charakterystycznych pagórkowatych wzgórz i bujnych zielonych pastwisk. Miał być to teren jak najbardziej przypominający Shire, opisane w książce przez J.R.R. Tolkiena. Poszukiwania z powietrza doprowadziły ekipę do serca regionu Waikato, a konkretnie – do przepięknej owczej farmy Alexander. Podobieństwo do książkowej krainy było wręcz uderzające. Przede wszystkim jednak ogromną przewagą tego miejsca był jego dziewiczy charakter. Brak dróg, linii energetycznych czy jakichkolwiek budynków widocznych w okolicy sprawił, że reżyser mógł w pełni odtworzyć tam klimat Śródziemia.
W marcu 1999 roku ekipa filmowa rozpoczęła dziewięciomiesięczną przygodę z przygotowaniami. Stworzenie Hobbitonu wcale nie było łatwe, zwłaszcza że wszystko powstawało w wielkiej tajemnicy. Prawdopodobnie nie udałoby się to bez pomocy armii nowozelandzkiej, dzięki której powstała między innymi droga dojazdowa na plan. Wkrótce na terenie farmy powstało 39 tymczasowych norek Hobbitów. Tymczasowych, bo właśnie tego żądał Russell Alexander, właściciel farmy. Po zakończeniu zdjęć wszystko miało wrócić do stanu pierwotnego. I tak się właśnie stało.
Hobbiton otwarty dla zwiedzających
Po wielkim sukcesie filmu zarówno Russel Alexander jak i cała ekipa filmowa szybko zorientowali się, że likwidacja wioski Hobbitów była błędem. Ludzie całymi grupami zjeżdżali w okolice farmy, nie tyle by zobaczyć piękne zielone pagórki tego miejsca, a jakiekolwiek pozostałości po planie filmowym. Dlatego kiedy w 2009 roku Sir Peter Jackson powrócił w to samo miejsce, aby nakręcić kolejny film, plan zdjęciowy nie został rozebrany. Dzięki temu do dziś wśród malowniczych pastwisk i wzgórz Nowej Zelandii można oglądać 44 trwale odbudowane domki Hobbitów wraz ze wszystkimi charakterystycznymi detalami.
Jak wygląda Hobbiton w Nowej Zelandii?
Dokładnie tak jak w filmie! Do kolorowych domków prowadzą wydeptane przez mieszkańców ścieżki, trawa ma soczyście zielony kolor, a na podwórkowych stołach wciąż leżą talerze z niedokończonym jedzeniem czy szachownica z rozpoczętą rozgrywką. Sznury pełne są schnącej bielizny, a ogródki zadbane i pełne kwiatów, dzięki czemu to miejsce wygląda, jakby z któregoś z domków w każdej chwili mógł wyjść jakiś Hobbit. Na ławkach ktoś zostawił przetwory łudząco przypominające prawdziwe jedzenie, a pod drzewami leżą jabłka i gruszki, które wyglądają tak autentycznie, że niejeden przechodzień ma ochotę się w nie wgryźć.

W niektórych przypadkach naprawdę trudno uwierzyć, że to wszystko tylko rekwizyty stworzone stricte na potrzeby filmu przez specjalistów z firmy Weta Workshop. Jednym z ważnych elementów scenografii jest przykładowo widniejący nad domem Bilbo Bagginsa dąb. To jedyne sztuczne drzewo w Hobbitonie! Jego liście są ręcznie malowane i przyczepiane do gałęzi drzewa. Co ciekawe, podczas kręcenia pierwszego filmu o Władcy Pierścieni prawdziwy dąb wykopano w pobliskim Matamata i posadzono na szczycie pagórka. Jednak po pewnym czasie roślina uschła, a do kręcenia kolejnego filmu potrzebowano nie jakiegokolwiek, a identycznego drzewa! Dodatkowo akcja „Hobbita” rozgrywała się wcześniej niż akcja pierwszego filmu, więc dąb musiał być odmłodzony. Stąd też najlepszym rozwiązaniem było stworzenie sztucznej repliki.
Hobbit Holes – kolorowe domki Hobbitów
Wszystkie ujęcia filmowe kręcone we wnętrzu domów Hobbitów powstawały w halach zdjęciowych, więc pozostawione na planie filmowym nory były tak naprawdę tylko kolorowymi fasadami, prowadzącymi donikąd. Pytań o możliwość zwiedzenia jednego z domków było jednak zbyt dużo, by je zignorować, dlatego od 2023 roku spacer po planie filmowym obejmuje też możliwość wejścia do jednego z dwóch domków przy alejce Bagshot Row. Układ obydwu norek jest nieco inny, ale zapewniają one odwiedzającym takie same doznania, więc nieważne na którą z nich traficie – na pewno nic Was nie ominie.
Domki wykonane zostały przez tych samych scenografów, którzy zajmowali się planami filmowymi. Aby goście Hobbitonu mogli poczuć się jak prawdziwi mieszkańcy wioski, wnętrza wykonano w skali 83% ludzkiego rozmiaru. Uważajcie więc na głowy! Każde mieszkanie jest w pełni wyposażone. Posiada kuchnię, łazienkę, salon z kominkiem i dwie sypialnie. Jednak to, co robi największe wrażenie, to rekwizyty nadające temu miejscu autentyczności. Zobaczycie tu gazety, listy, butelki z eliksirami, a nawet dziecięce zabawki czy pamiątki po poprzednich pokoleniach Hobbitów.
Ze względu na duże zainteresowanie tą stosunkowo małą przestrzenią we wnętrzu domku można przebywać maksymalnie przez 15 minut. Po tym czasie przewodnik zaprosi Was na ulicę Bagshot Row, aby kontynuować wycieczkę. Dobra wiadomość jest taka, że przez cały ten czas możecie robić zdjęcia, usiąść na hobbickich meblach i dotykać wszystkich przedmiotów, bo wnętrze zostało zaprojektowane tak, by umożliwić jak największą immersyjność.
Gospoda pod Zielonym Smokiem
W książkach Tolkiena Green Dragon Inn, czyli Gospoda pod Zielonym Smokiem, była ulubionym miejscem spotkań wszystkich mieszkańców wioski. To właśnie tam, w ogrzanym wnętrzu knajpy dzielono się nowinkami i plotkami oraz zbierano się przy kuflach z piwem.
Od 2012 roku plan filmowy także wzbogacono o w pełni działającą gospodę Green Dragon Inn. Jej wnętrze dokładnie odwzorowuje karczmę pojawiającą się w trylogii „Władca Pierścieni”. Podczas zwiedzania planu filmowego Hobbiton można nie tylko wejść do gospody, ale także skosztować tradycyjnych potraw inspirowanych filmową rzeczywistością. W koszt biletu wstępu wliczony jest też bezpłatny napój ze specjalnej oferty tego miejsca. Do wyboru będziecie mieli tradycyjne piwa, cydr jabłkowy lub bezalkoholowe piwo imbirowe, a to wszystko oczywiście ręcznie warzone i dostępne wyłącznie w tym miejscu. Ulubionymi potrawami Hobbitów delektować się możecie w wygodnym fotelu przy kominku albo na zewnątrz, w ogródku z pięknym widokiem na wioskę.
Pozostała zabudowa
Przy Hobbitonie funkcjonuje też tak zwana strefa The Shire’s Rest. Oprócz kas biletowych działa tam kawiarnia i restauracja, w której zrelaksujecie się przy filiżance kawy w otoczeniu falistych pól uprawnych albo powtórzycie doświadczenie z Gospody pod Zielonym Smokiem, delektując się jeszcze raz lokalnym piwem i posiłkami. W tym samym budynku znajduje się też sklepik z pamiątkami. Najwięksi fani tej filmowej serii powinni zarezerwować sobie na to miejsce sporo czasu. Oprócz typowych upominków kupicie tam kolekcjonerskie przedmioty, książki Tolkiena czy ekskluzywną odzież markową. A nawet jeśli nie planujecie zakupów, to warto tam zajrzeć, by chwilę dłużej móc rozkoszować się tą baśniową atmosferą.
Wydarzenia specjalne
Jeśli marzycie o tym, by Wasz pobyt w Hobbitonie był jeszcze bardziej wyjątkowy, to musicie wybrać się tam w trakcie organizowanych co jakiś czas wydarzeń. Jednym z nich jest coroczny festiwal piwa, który prawdopodobnie znacznie wydłuży Wasz pobyt w Gospodzie pod Zielonym Smokiem. Organizowany jest wtedy prawdziwy festiwal z kolacją w formie bufetu, tańcami i kuflami zawsze pełnymi lokalnych trunków. Radosnego świętowania można też doświadczyć w gospodzie w okresie świątecznym. Niezwykle popularne jest tam wtedy grzane wino, choć atrakcję stanowi też stojąca przy kominku choinka i zorganizowany na zewnątrz targ przysmaków.
Na uroczystą atmosferę natraficie też podczas festiwalu zimowego i letniego świętowania obfitych zbiorów. Największa impreza ma jednak miejsce we wrześniu, dokładnie w urodziny Bilbo i Frodo, czyli w Międzynarodowy Dzień Hobbita. Oprócz bufetu, muzyki na żywo i straganów organizowany jest wtedy konkurs na przebrania, gry z nagrodami i loterie fantowe oraz nocny spacer po oświetlonym Hobbitonie. A jeśli o wyjątkowych wydarzeniach mowa to musicie też wiedzieć, że na terenie wioski Hobbitów można zorganizować własny bankiet, urodziny, a nawet wesele!
Zwiedzanie Hobbitonu
Hobbitonu nie można zwiedzać na własną rękę. Wejść na teren planu filmowego można tylko ze zorganizowaną wycieczką, przede wszystkim dlatego, że domki Hobbitów mieszczą się na terenie prywatnej posiadłości. Ale nie zniechęcajcie się na samą myśl o wielkich tłumach i przesadzonych grupach wycieczkowych. Zwiedzanie odbywa się w niewielkim gronie i chociaż na teren obiektu co pół godziny wpuszczana jest nowa wycieczka, Hobbiton jest na tyle duży, że nikt tu nikomu nie przeszkadza. Natomiast towarzyszący przyjezdnym przewodnik to wielki skarb! To on pomoże Wam odnaleźć na trasie wszystkie interesujące szczegóły, opowie o historiach zza kulis i przypomni najistotniejsze sceny z filmów.
Jeśli jednak wciąż nie jesteście przekonani do tego trybu zwiedzania, skorzystać możecie ze specjalnych wycieczek. Taką jest przykładowo Behind the scenes Tour, która nie tylko odbywa się w bardziej kameralnej grupie, ale także pozwoli Wam zajrzeć do warsztatu działu artystycznego, gdzie nad rekwizytami i scenografią pracowali najlepsi stolarze, malarze i rzemieślnicy. Dostępne są także całkowicie prywatne wycieczki z przewodnikiem.
Jak dostać się do Hobbitonu?
Jeśli po Nowej Zelandii poruszacie się wypożyczonym samochodem, to na miejscu bez problemu zostawicie samochód na bezpłatnym parkingu. Znajduje się on przy Shire’s Rest, a stamtąd na sam plan filmowy zabierze Was już specjalny, darmowy autobus. Ale jest też inna opcja dojazdu. Możecie zdecydować się na zorganizowane zwiedzanie wraz z transportem z najbliższych miejscowości. Zarezerwujecie je bez problemu na tej stronie. Takie wycieczki wyruszają zwykle z Matamata oraz z nieco dalej położonego Rotorua, choć dostępne są też dłuższe wycieczki z Auckland, często połączone z innymi atrakcjami, np. jaskiniami Waitomo.
Niezależnie od tego w jaki sposób planujecie dostać się na miejsce, pamiętajcie by zwiedzanie zarezerwować co najmniej kilka dni wcześniej, bo szczególnie w sezonie wakacyjnym chętnych jest niemało, a bilety wyprzedają się bardzo szybko. Jeśli chcecie mieć szansę zrobić na miejscu fajne zdjęcia, na których nie będzie roić się od turystów, to omijajcie godziny od 11 do 15. To wtedy po planie filmowym kręci się najwięcej zwiedzających, a na możliwość zrobienia selfie na tle domku Bilbo Bagginsa czekać trzeba najdłużej.
Informacje praktyczne
- Bilet wstępu do Hobbitonu najlepiej kupić z wyprzedzeniem. Unikniesz wówczas stania w długiej kolejce oraz ominie Cię ryzyko, że wszystkie bilety zostały wyprzedane.
- Adres: 501 Buckland Road, Matamata 3472, Nowa Zelandia
- Kup bilety na GetYourGuide
Hobbiton na mapie
Najlepsze hotele w Auckland
Perth oferuje wiele wyjątkowych miejsc na nocleg. Oto kilka z najlepszych opcji zakwaterowania dostępnych w tym mieście:
- The Hotel Britomart – Nowoczesny butikowy hotel położony w centrum miasta, oferuje eleganckie pokoje, wyśmienitą obsługę i doskonałe śniadania.
- Horizon by SkyCity – Luksusowy pięciogwiazdkowy hotel w centrum Auckland, oferujący przestronne pokoje z widokiem na miasto, spa i restaurację.
- Park Hyatt Auckland – Ekstrawagancki pięciogwiazdkowy obiekt nad Waterfront, oferuje eleganckie pokoje, spa i znakomite restauracje.
- Pullman Auckland Airport – Czterogwiazdkowy hotel przy lotnisku, zapewnia shuttle, nowoczesne pokoje i restaurację, co czyni go idealnym wyborem dla osób podróżujących.
- Imagine Beach Road – Ten nadmorski hotel położony przy plaży Mission Bay oferuje komfortowe, stylowe pokoje i łatwy dostęp do morza.
Każdy z tych hoteli zapewnia wysoki standard obsługi oraz dogodne położenie. Rezerwując nocleg przez stronę Booking, możesz dodatkowo liczyć na atrakcyjne oferty i promocje.